Farbyka Rowerów Jan Kamiński Warszawa

Stare rowery
Drukuj PDF

Fabryka Rowerów Jan Kamiński - Warszawa Karolkowa 62


Jan Kamiński, właściciel fabryki rowerówJuż jakiś czas temu "chodziły słuchy" o jeszcze jednym Kamińskim w Warszawie. No i oto on we własnej osobie - Kamiński Jan. Gdybym miał określić go jednym słowem, to powiedziałbym... oryginał ! Na razie jedyny ślad po nim - oprócz zachowanych rowerów - na jaki trafiłem to folder reklamowy jego firmy. Wydawnictwo to jest pomieszaniem katalogu fabrycznego, poradnika rowerzysty i filozoficznych spostrzeżeń autora. Na okładce przeczytać można, że wydawnictwo opracowano przy pomocy fachowców przybyłych z Niemiec oraz mechaników pomorskich. Wierzcie mi, że to dziwna lektura.

Dowiedzieć się z niej można np dlaczego przeciętny klient w IIRP niechętnie płaci raty za rower, jak jeżdzi się rowerem w zachodniej Europie, po której autor odbył rowerową podróż.Prawdziwą ozdobę wydawnictwa stanowią "porady fachowe", którymi Kamiński sypie obficie. Nie mogę się powstrzymać przed zacytowaniem kilku ciekawszych :

" Piasta Meteor system "torpedo" często opóźnia hamowanie (hamuje dopiero po dwukrotnym obrocie przekładnią w tył). Nie należy nic nowego kupować, tylko wyciągnąć tuleję hamulcową z piasty (Bremsantel), poczym na przyrządzie hamulcowym odgiąć (odciągnąć) trochę te dwie sprężynki a już będzie w porządku. Jak zdołałem stwierdzić, o tym nie wiedzieli nawet rowerzyści - cwaniacy i starzy "mechanicy" zakładając zbytecznie nowe"
"Pedały najwięcej cierpią przy uderzeniu w czasie jazdy, o kamień, brzeg chodnika (rynsztok) i przy całkowitym upadku na ziemię. Dlatego należy do nauki jazdy pożyczyć rower zużyty (starego "grata"), w którym już nic się nie może złamać ."

"Łańcuch, gdy spada (z winy przekładni), należy koniec trzonka od młotka, nawet i miotły, wsadzić w ażury przekładni i opierając o rant tejże (przy zębach) lekko wyrównać (...) klepanie przekładni młotkiem na płycie i kaleczenie tejże jest zbyteczne"
"Po paru latach jazdy na terenie ciężkim, może w przednim dolnym łączniku wybić się kołnierz, od miski Bramptona. Należy sam kołnierz spiłować, kupić za złotówkę dolny konus (na widelec) i dolną miską od kompletu Zawadzkiego wbić w ramę, zmontować i dalej jeździć kilka lat"


Przed fabryką rowerów Jana KamińskiegoTo zdjęcie ma dość zagadkowy podpis - " Warszawa. Grupa mechaników i monterów z Pomorza F-my J.Kamiński (montownia), którzy dzięki swym zdolnościom fachowym nabytym w Niemczech, mogą złożyć rower najwyższej klasy" . Niby wszystko jasne ale co ma znaczyc to "Pomorze"? Chodzi tylko o praktykę czy może jakiś inny zakład (montownię?) Kamińskiego. Zagadkowo, jak chyba Jan miał w zwyczaju...

 

 

 

 

Rower Kamińskiego po wypadku

Jak widać crash-test nie jest specjalnie nowym wynalazkiem:)

Dziś, w czasach ram z dożywotnią gwarancją zabieranie zapasowej ramy na 2500km wycieczkę może dziwić. Widać Pan Jan był zapobiegliwy...

Wypadałoby napisać nieco o samych rowerach... Kamiński zachwala je jako niezwykle wytrzymałe. Ramy były dostosowane zarówno do kół 26 jak i 28 cali. W ofercie znaleść można rowery turystyczne, szosowe, wyścigowe a takżę riksze. Zwraca uwagę fakt, że Kamiński oferował szeroki asortyment ram, także zbliżone do niemieckich. Przykładem jest rower turystyczny na kołach 28X1 5/8 o monstrualnie długiej ramie 68 cm!

 

 

 

 

Rower, na którym Kamiński objechał europę

Oferowany osprzęt jest chyba odbiciem stanu posiadania warszawskich składów części rowerowych końca lat trzydziestych. W rowerach o zacięciu sportowym znajdujemy piasty Brampton, przekładnie Villiams, najlepsze obręcze drewniane Argus, Labor, Frema. Hamulce szczękowe Bowden, angielskie siodła Brooks i Mansfield... słowem czego dusza kolarza zapragnie. Próżno jednak szukać informacji o własnego wyrobu częściach.


 

 

Rower turystyczny marki Jan Kamiński

W ofercie znalazły się także rowery towarowe - riksze. Ten popularny środek transportu wśród drobnego handlu i rzemiosła warszawskiego miał się już za kilka lat stać jednym z symboli warszawy czasów okupacji. W katalogu przedstawione są trzy takie pojazdy o ładowności 200 ( w dwóch wersjach) i 400 kg. Ten drugi jest przeciekawy, bo napędzany przez dwóch rowerzystów. Budowane były na kołach motocyklowych 26X2,25 i prawdopodobnie osprzęcie od motocykli 100cm (piasty F&S). Uwagę zwraca też hamulec ręczny w jednym z wózków.

 

 

 

Riksza towarowa Jan Kamiński Rower towarowy z zakrytą skrzynią Dwuosobowa riksza reklamowa Jan Kamiński

 

Rower Jan Kamiński na wystawie w Łazienkach Rower Kamiński szczegóły malowania Rower Kamiński - malowanie ramy

Logowanie

Stare Rowery na Fejsie

| + - | RTL - LTR